Na ekranie widzisz trzy karty: aplikację na Android, na iPhone i wersję w przeglądarce, a każda z nich waży 47 MB lub nic.
Tu rozwiewamy najczęstszą obawę: czy telefon w ogóle udźwignie tę aplikację i ile miejsca zajmie.
Po przeczytaniu będziesz mieć aplikację uruchomioną na Androidzie i zalogujesz się do swojego konta.
Narzędzia, które znasz z przeglądarki, czekają też w aplikacji: limity depozytów, limity zakładów, limity czasu gry, przerwa w grze, autowyłączenie i test samooceny. Gdy potrzebujesz rozmowy, pomagają Anonimowi Hazardziści, Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom oraz Rejestr Osób Wykluczonych z Gier Hazardowych.
Limity depozytów i czasu gry. Ustawiasz kwotę lub czas na dzień i tydzień, a aplikacja pilnuje tej granicy za Ciebie.
Autowyłączenie. Zamyka dostęp do konta na wybrany okres, więc przerwa trwa tyle, ile sam ustalisz.
Przerwa w grze. Daje oddech na kilka dni lub tygodni, bez zamykania konta i bez tłumaczenia się komukolwiek.
Czytaj dalejTu znika najczęstsza obawa: że na iPhone’ie trzeba obejść sklep albo że konto będzie inne niż w przeglądarce.
Sięgasz po ten blok, gdy plik nie chce się otworzyć albo ekran logowania wraca do początku.
Ten blok zdejmuje najczęstszą obawę: że telefon okaże się za stary na aplikację.
Ten blok przydaje się, gdy zastanawiasz się, czy warto mieć ikonę zamiast zakładki.
Po tych pięciu odpowiedziach wiesz, czy pobierać, czy zostać przy przeglądarce.
Ta tabela rozstrzyga, czy pobrać aplikację, zostać w przeglądarce, czy dodać skrót na ekran.
Wersja na Androida czeka w Google Play, wersja na iPhone’a w App Store, a bez pobierania wystarczy przeglądarka.
Używamy plików cookie, aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz ją ulepszać; kontynuując przeglądanie, wyrażasz zgodę na naszą politykę cookies.